5. miejsce na turnieju w Limanowej

Po wygranym turnieju Wieliczce apetyt na kolejne zwycięstwo był duży. Z rozbudzonymi oczekiwaniami pojechaliśmy na trzeci turniej w sezonie. Tym razem korzystaliśmy z gościny zaprzyjaźnionej Komisji Sędziowskiej z Limanowej. Jak zawsze w Limanowej i tym razem organizacja turnieju stała na wysokim poziomie, co niewątpliwie jest zasługą organizatorów: Jana Kurka, Krzyśka Tokarczyka i Agnieszki Olesiak.

Znaleźliśmy się w grupie A razem z drużynami: Bochni, Gorlic, Brzeska i Wieliczki.
Bochnia nie dojechała, dlatego pierwszy mecz rozegraliśmy z reprezentacją Wieliczki. Nie będziemy go dobrze wspominać z powodu prześladującego nas pecha. Mieliśmy zdecydowaną przewagę i kontrolowaliśmy przebieg gry, jednak nie potrafiliśmy udokumentować tego trafieniem. Groźne sytuacje wypracowali m. in. Michał Rajski i Piotrek Gryboś. Po ich strzałach piłka trzykrotnie trafiała w słupek, jednak nie wpadła do bramki. Mecz zakończył się bezbramkowym remisem.

Pewnie udałoby się wygrać, gdyby nie przykre zdarzenie z udziałem naszego napastnika. W połowie spotkania kontuzji nogi doznał Radek Niemas. Walcząc o górną piłkę z obrońcą krzywo upadł na nogę i wydawało się, że ją skręcił. Z silnym bólem został odwieziony do szpitala. Okazało się, że złamał kość piszczelową. Po założeniu gipsu wrócił na halę i resztę turnieju oglądał z trybun. To ogromny pech naszego czołowego zawodnika, który do tego momentu często zagrażał bramce przeciwnika. Radek trzymaj się! Dziękujemy za ambitną walkę i życzymy szybkiego powrotu do zdrowia.

W drugim meczu starliśmy się z reprezentacją Gorlic. To był nasz najsłabszy występ w turnieju. Od początku cofnęliśmy się do obrony i dopiero po stracie bramki zaatakowaliśmy odważniej. Przyniosło to wyrównującą bramkę strzeloną przez Maćka Młynarczyka. W końcówce meczu straciliśmy drugiego gola i pomimo ambitnych ataków zabrakło czasu na wyrównanie. Przegraliśmy 1-2.

Ostatni mecz w grupie rozegraliśmy z Brzeskiem. Szybko objęliśmy prowadzenie i przez całe spotkanie dominowaliśmy na boisku. Spotkanie zakończyło się pewną wygraną 6-1. Bramki ustrzelili: Piotrek Gryboś x2, Maciek Młynarczyk x2, Przemek Grębski i Michał Rajski. Niestety 4 punkty zgromadzone na naszym koncie nie wystarczyły na wyjście z grupy. Pomimo takiej samej ilości punktów co Gorlice zajęliśmy 3 miejsce w tabeli. Z pierwszego miejsca awansowała Wieliczka.

Półfinały:
Kraków – Wieliczka 2:0
Gorlice – Wadowice 2:0

W meczu o 5 miejsce spotkaliśmy się z drużyną gospodarzy. Wygrywaliśmy już 2-0 po pięknej bramce piętą Przemka Grębskiego i kąśliwym strzale przy słupku Michała Rajskiego, jednak w końcówce meczu zabrakło koncentracji i nasi przeciwnicy doprowadzili do wyrównania 2-2.
Losy piątego miejsca w turnieju rozstrzygnęła seria rzutów karnych. Dzięki dobrej postawie naszego bramkarza Dominika Głąba oraz celnych strzałach Piotrka Grybosia, Maćka Młynarczyka, Przemka Grębskiego i Dominika Głąba wygraliśmy rywalizację 4:3 i ostatecznie zajęliśmy 5 miejsce.

Mecz o trzecie miejsce:
Wadowice – Wieliczka 2:0

W finale zasłużenie zwyciężyła drużyna z Krakowa, która pokonała Gorlice 4:0. Stawia ją to w roli faworyta przed turniejem w Krakowie, który odbędzie się pod koniec stycznia.

Skład drużyny:
Trener: Marek Ogórek, kierownik: Sebastian Michalik, bramkarz: Dominik Głąb oraz Przemek Grębski, Piotrek Gryboś, Maciek Młynarczyk, Radek Niemas, Konrad Kolak, Dawid Mituś, Michał Rajski.